Cezary 2026. Wyróżnienie dla Carreya, "nagrody Epsteina" i drwiny z Trumpa

Francja nagrodziła swoje najlepsze produkcje filmowe minionego roku. W Paryżu ogłoszono laureatów Cezarów - nagród Francuskiej Akademii Filmowej. Wieczór upłynął pod znakiem hołdu dla aktora Jima Carreya, drwin z Donalda Trumpa oraz kontrowersji wokół wspomnienia Brigitte Bardot.

2026-02-27, 07:55

Cezary 2026. Wyróżnienie dla Carreya, "nagrody Epsteina" i drwiny z Trumpa
Jim Carrey ze swoją statuetką. Foto: Reuters

Cezary 2026. Znamy zwycięzców "francuskich Oscarów"

Najważniejsze statuetki przypadły dwóm produkcjom: francusko-belgijskiemu dramatowi rodzinnemu "L'Attachement", uhonorowanemu między innymi nagrodą za najlepszy film oraz "Nouvelle vague", poświęconemu twórczości Jean-Luca Godarda (za najlepszą reżyserię). Honorowego Cezara odebrał Jim Carrey, który wygłosił przemówienie po francusku.

Wśród politycznych akcentów najmocniej wybrzmiały drwiny z Donalda Trumpa. Prowadzący galę ogłosili aneksję Belgii oraz sparodiowali wręczenie pokojowej Nagrody Nobla. Były też nominacje do "nagrody Epsteina" z ironicznym komentarzem: "mamy na sali zbyt wielu kandydatów".

Publiczność w sali Olimpia nagrodziła owacją na stojąco przemówienie potępiające niedawne masowe represje w Iranie. Skrajnie odmienna reakcja towarzyszyła natomiast hołdowi dla zmarłej niedawno Brigitte Bardot. Film upamiętniający ikonę francuskiego kina został przyjęty gwizdami i okrzykami: "rasistka".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Stefan Foltzer/ms

Polecane

Wróć do strony głównej